25 Lis Brak komentarzy admin Kategoria , ,

Jak wszyscy wiemy, pieniądze stanowią jedyne ograniczenie, które hamuje nas pod względem zakupów. Czasami mamy ich aż za dużo, co skutkuje wydawaniem banknotów na rzeczy, których nie zawsze potrzebujemy. Często wydajemy je bez pojęcia, a dopiero później uświadamiamy sobie, że nie mamy co zrobić z rzeczami, które nabyliśmy.

Zakupy są zupełnie czymś normalnym. Chcąc je dzielić na „sektory”, możemy stworzyć poszczególne grupy, jakimi są chociażby zakupy spożywcze, zakup ubrań, zakup kosmetyków, książek, drobiazgi do domu i wiele, wiele innych. Drogę do kupna danego materiału bardzo ułatwia nam internet, ponieważ praktycznie wszystkie sklepy funkcjonują online, co skutkuje również naszym rozleniwieniem. Prawda jest taka, że o wiele więcej znajdziemy w internecie niż stacjonarnie, więc czy to naprawdę jest aż takie rozleniwienie, jak zostało wspomniane wyżej?

Zakupy prezentują się najlepiej ze strony nastolatków, którzy nie mają żadnych zmartwień w zakresie wydawania pieniędzy. Rodzic chcąc dać im trochę kieszonkowego na ich własne wymysły, w tym samym momencie odmawia sobie czegoś, aby tylko uszczęśliwić swoje pociechy. Sama nie raz spotkałam się z tego typu sytuacją, gdzie nastolatek chwali się wysokim kieszonkowym, a sam nawet nie pomyśli ile w międzyczasie odmówił sobie jego rodzic, żeby tylko dogodzić własnemu dziecku. Wielu nastolatków wykorzystuje obecnie czas, gdzie większość rówieśników posiada więcej. Pisząc „więcej” mam na myśli drogie, markowe ubrania, na które spora ilość rodziców musi odkładać naprawdę sporo czasu.

W dzisiejszym świecie problem narasta, ponieważ wszystko toczy się wokół pieniądza. Sklepy zasypują nas lawiną wszelkiego rodzaju artykułów, które aż się proszą o zakup. Aktualnie nadchodzi gwiazdka, czyli święta Bożego Narodzenia, które wymagają sporej sumy, zaczynając od udekorowania domu, a kończąc na prezentach. Gdzieś pomiędzy, co mimo wszystko też jest bardzo ważne, pojawia się zakup spożywki, bo co nam z dekoracji i prezentów, skoro nie mamy co postawić na wigilijnym stole? Czasami bardzo ciężko jest uzbierać takie sumy, chociażby właśnie na święta, bo nie zapominajmy o tym, że pojawiają się również kwestie opłacenia rachunków, które też mało nie kosztują.

Świat idzie do przodu, a co za tym idzie, wszystko staje się droższe z dnia na dzień, a my nawet tego nie zauważamy. Zdarza się, że to jest kwestia tylko kilku groszy, ale po dodaniu grosza do grosza może uzbierać się naprawdę wysoka suma. Większość z nas zapomina o tym, że grosz również jest pieniądzem, ale komu chciałoby się liczyć te wszystkie żółciaki?
Gdybym miała mieć chociaż jedno życzenie świąteczne, to chciałabym, aby ludzie choć na chwilę zatrzymali się w czasie i przeanalizowali to, ile pieniędzy wydają na co dzień. Nie ważne czy jest to kwestia rachunków czy innych drobiazgów zakupionych stacjonarnie bądź też przez internet. Liczy się każdy grosz, a po dodaniu wszystkich wypłaconych pieniędzy dopiero uświadamiamy sobie ile mogliśmy ich odłożyć i żyć, no nie wiem, lepiej? Pieniądze to nie wszystko, aczkolwiek można za nie wiele kupić.